Panel w budowie. Wróci za jakiś rok.

niedziela, 31 stycznia 2016

Współczesna technika - udogodnienie czy zagrożenie?

Żyjemy w czasach postępu technologicznego, gdy jesteśmy cały czas podłączeni do sieci: komputer, laptop, tablet, smartfon, telewizor. Wszystko to nas śledzi, zbiera dane na nasz temat, łączy się ze sobą. Internet ułatwia nam zakupy, socjalizowanie się ze społeczeństwem, wymienianie poglądów, wyszukiwanie osób o podobnych zainteresowaniach, czytanie książek, oglądanie filmów. Czuję się bardzo staro gdy pomyślę, że wychowywałam się bez tych cudów techniki. Pamiętam czasy gdy to podwórko, basen gminny, albo górka (zimą) były centrum życia towarzyskiego. Obecnie jest to facebook. Obecnie widzi się się skłonność do wyzbywania się prywatności. O wszystkim można przeczytać przeglądając aktualizacje znajomych. Oczywiście cieszę się, gdy koleżanka urodzi dziecko, albo zda egzamin, ale nie do końca chcę wiedzieć o wysypkach na przykład. W około 15 lat elektronika zawładnęła naszym życiem. Co będzie za kolejne 15 lat? Jak bardzo następne pokolenie będzie uzależnione od elektroniki? Autorka książki Aplikacja ma swoją wizję tego co będzie po roku 2030. Facebook, Twitter, iPhone mają zniknąć. Zastąpić je mają produkty firmy Gnosis.

Z autorką nie miałam kontaktu wcześniej, więc chciałam wyszukać coś na jej temat. Nie znalazłam nic specjalnego. Jak widać przed premierą tej książki nie była zbyt popularna w Polsce. Ciekawe jak będzie z jej kolejnymi powieściami.

Najbardziej rewolucyjnym produktem firmy Gnosis jest Lux. Jest to osobisty asystent posiadacza handeld (zastępca smartfona), obdarzony sztuczną inteligencją. Po synchronizowaniu z pocztą, forum, GPS, sklepami muzycznymi i tak dalej, przypomina o wydarzeniach, układa listę muzyczną, podpowiada jak się ubrać, aby dopasować się do pogody... a nawet radzi w ważniejszych kwestiach jak wybór partnera. Główna bohaterka, Rory, radzi się urządzenia paręset a nawet kilka tysięcy razy dziennie. W każdym aspekcie swojego życia, jak wszyscy jej rówieśnicy zasięga rady poręcznego aparatu. Jest bardzo inteligentna. Ale generalnie nie wyróżnia się niczym szczególnym. Trochę zakręcona, nieśmiała nastolatka, jakich wiele widzimy. Większość z nas była taka sama... albo i jest. Książka wszak jest kierowana do nastoletnich czytelników. Ale to iloraz inteligencji powoduje, że dostaje się ona do elitarnej szkoły w Theden. Było to największe marzenie bohaterki, w które długo nie może uwierzyć. Jedzie z nią koleżanka ze szkoły. Nie przepada za nią, ale to jedyna znajoma twarz w tym miejscu.

środa, 27 stycznia 2016

Poznajmy Milaczka

Moje preferencje czytelnicze są dość szerokie. Na pierwszym miejscu zawsze będzie fantastyka. Szczególnie ta zabawna. Potem są komedie kryminalne a na końcu (nadal bardzo lubiane) komedie obyczajowe. Z prozą Magdaleny Witkiewicz nie miałam wcześniej kontaktu, ale musiałam przeczytać powieść o kobiecie „przy kości”, singielce. Miałam tylko jednak obawy, że będzie to kolejna opowieść o desperatce, która czepia się każdych spodni, które znajdzie. Ciekawe jak będzie w tym przypadku.

niedziela, 24 stycznia 2016

Kolejne spotkanie z siostrami Sucharskimi.

"- Co z Krzysztofem? - zapytała Natka (...) - Ma wstrząs mózgu, stłuczenie jakiegoś płata mózgowego, parszywy charakter i amnezję. "
Z siostrami Sucharskimi miałam niedawno styczność. Powiem, że polubiłam tę hałaśliwą, kłótliwą i kłamliwą hałastrę. O nie, one aniołkami nie są. Lecz gdy trzeba tworzą wspólny front, mur przez który nikt nie ma szans się przebić. Tak jak w rodzeństwie: "tylko ja mogę bić siostrę". Ponowne spotkanie następuje po dwóch latach od wydarzeń, które miały miejsce w poprzedniej części. Kobiety mentalnie sie nie zmieniły. Jednak ich zycie tak. Zaczęły żyć po swojemu, bez niewiernych mężów, despotycznych matek...

niedziela, 10 stycznia 2016

Zapraszam do Bujaczka

Dziś znów gościnnie u Bujaczka jestem. Właściwie to już od wczoraj. Przeczytałam książkę "Chłopiec - duch". Pozycja nie należy do lekkich lektur, mówi życiu z głębokim kalectwie, ale biblioteczka każdego, moim zdaniem, powinna składać się zarówno z tych weselszych, lżejszych powieści jak i poważniejszych treści. Jak w życiu. Życie nie jest ani czarne, ani różowe.

http://zapatrzonawksiazki.blogspot.com/2016/01/chopiec-duch.html


Książka bierze udział w:
1. Grunt to okładka: bez twarzy 1/3
2. Karciane wyzwanie: Qkaro - w niebieskiej oprawie.

środa, 6 stycznia 2016

Natalii 5. Będzie wesoło.

Dotąd przeczytałam jedną książkę Olgi Rudnickiej: Diabli nadali. Początkowo sięgając po nią obawiałam się naśladowania Chmielewskiej, która niewątpliwie jest królową kryminału komediowego. Po paru stronach moje wątpliwości zostały rozwiane. Autorka ma swój własny styl, świetnie operuje słowem pisanych i potrafi wywołać śmiech. Zatem zachęcona poprzednią pozycją sięgnęłam po pierwszą część trylogii Natalii 5. Jak tutaj mi się podobało?

Na początku poznajemy pięć kobiet w różnym wieku, mających różne wykształcenie, inne życia. Jedna to kobieta porzucona dla "młodszej i ładniejszej", wywalona na bruk z dziećmi, druga (niespełniona dziennikarka i pisarka) żyje w nieudanym związku z prawnikiem, trzecia jest młodą artystką, ubierającą się na czarno, czwarta – szara myszka z despotyczna matką. Ostatnia jest sztywną pracownicą banku. Dzieli je wszystko, łączy ojciec. Jarosław Sucharski był bigamistą. Miał wiele żon i kochanek. Spłodził z nimi pięć dziewczyn. Aby mu się nie myliły nazwał je tym samym imieniem. To musi przynieść serie pomyłek.

Ojciec zginął samobójczą śmiercią. Kobiety w spadku dostały po milionie złotych, oraz wielką willę, do której są zmuszone wprowadzić się do wyjaśnienia sprawy. Policjant prowadzący sprawę podejrzewa, ze Sucharskiemu ktoś pomógł zginąć i postanawia przyjrzeć się siostrom.

Moment spotkania kobiet okazał się dla każdej z nich przełomowy. Okaże się, że to co z powodu budzi oburzenie i niedowierzanie, po pary dniach zmienia całe życie. Zmiany te okraszone są wyśmienitą porcją dobrego humory, mnóstwem pomyłek, nieporozumień oraz kobiecego ciepła.