Panel w budowie. Wróci za jakiś rok.

sobota, 8 października 2016

Co by było gdyby? Nauka nie całkiem poważnie.

Mamo skąd się biorą dzieci?”, „Dlaczego trawa jest zielona?”, „Dlaczego babcia ma zęby w szklance?”... Każdy, kto w swoim otoczeniu dociekliwe dziecko słyszał setki pytań. Niektóre zapewne były całkiem mądre, inne naiwne, po wielu pewnie ręce opadają. Na część nie ma odpowiedzi. Randall Munroe udowadnia, że one istnieją, ale czasem trzeba sięgnąć po zaawansowaną wiedzę z dziedziny fizyki, chemii, czy genetyki.

Ale nie bójcie się. Nawet kompletni laicy odnajdą się w tej książce. Choć przyznaję, że czasem wzory, które się pojawiały, czy zagadnienia były poza moim pojmowaniem. Nie przeszkadzało mi to, zrozumieć całości. Munroe opowiada o skomplikowanych zagadnieniach w przystępny, często zabawny sposób. Otrzymujemy odpowiedzi na takie pytania, jak: „Co się stanie czy zgaśnie słońce?”, „Co się stanie, gdy wszyscy skoczą równocześnie?”, „Czy można użyć karabinu maszynowego jak odrzutowego plecaka?”, „Czy można wydrukować Wikipedię?”. Zagadnienia całkiem bezsensowne traktuje poważnie. Jest widoczna praca, jaką musiał włożyć w odpowiedzi, których udziela. Czasem zasięgał opinii innych naukowców, bibliografia także jest całkiem spora. Autor w swoich wypowiedziach sięga po skrajności, nagina rzeczywistość i patrzy na niektóre problemy z zupełnie innego punktu widzenia. Wpadlibyście na to, aby szukać pozytywnych aspektów zgaśnięcia słońca, albo następstw socjologicznych i ekonomicznych, zebrania wszystkich ludzi na ziemi i nakazania im równoczesnego skoku? I nie, ziemia się nie przesunie.

"Nie próbujcie robić tych rzeczy w domu! Autor tej książki jest rysownikiem, twórcą komiksów internetowych, a nie specjalistą od bezpieczeństwa i higieny pracy. Lubi, gdy przedmioty zapalają się lub eksplodują, co oznacza, że nie bierze pod uwagę Waszego dobra. Wydawca i autor nie ponoszą odpowiedzialności za jakiekolwiek szkodliwe następstwa, bezpośrednie, lub pośrednie, będące wynikiem lektury tej książki."


Randall Munroe współpracował z NASA, gdy nie przedłużono z nim kontaktu, zajął się tworzeniem internetowego komiksu. Jego sztuka jest raczej minimalistyczna. Kreskoludki i czarne kontury na białym tle. Jednak jego siłą przebicia okazał się, nie talent graficzny, ale inteligentny, ironiczny humor. To dodaje uroku książki. Czasem ilustruje w ten sposób swój wykład, czasem tylko komentuje najbardziej idiotyczne pytania.

Powiem szczerze, że ja się naśmiewałam do rozpuku przy tej książce, co nie spotykało się ze zrozumiem współpasażerów pociągów. Językowo, nie ma się przyczepić, jeśli chodzi o kwestie merytoryczne, to chyba nie jestem wystarczająco kompetentna. Dla mnie jednak ta pozycja ma poważną wadę – jest za krótka. Widzę, że autor napisał kolejną książkę. Na pewno muszę się z nią zapoznać. Mam ochotę na więcej. 9/10.

Ach. Widziałam opinie mówiące, że ta książka przekazuje niepotrzebną wiedzę, a pytania są idiotyczne. Ale taki właśnie był cel książki. To tak, jakby marudzić, że w horrorze jest zbyt dużo krwi a w erotyku – seksu.

6 komentarzy:

  1. Aaaa! Dziękuję, że wspomniałaś o nowej książce autora, bo nie miałam pojęcia, że wychodzi! Koniecznie muszę ją przeczytać, bo przy "What if?" miałam dokładnie takie odczucia, jak Ty - dużo śmiechu i wrażenie, że książka jest za krótka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowa książka wychodzi 26.11. Będzie troszkę inna, ale też w stylu nauka na wesoło.

      Usuń
  2. Jak dla mnie książka też była za krótka! Pomijając tę wadę - jest genialna! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ten sam czytnik=) uwielbiam go=)

    OdpowiedzUsuń

Komentuj, krytykuj, chwal i piętnuj.A przede wszystkim się podpisz i nie wstawiaj linków. Na bank zajrzę, jeśli będę wiedziała do kogo.

Komentarze anonimowe, niekulturalne i zawierające spam będą usuwane.