Panel w budowie. Wróci za jakiś rok.

wtorek, 15 listopada 2016

Czy "Dziewczyna z pociągu" jest rzeczywiście tak rewelacyjna?

Na „Dziewczynę z pociągu” panował prawdziwy szał. Wydawcy polscy i zagraniczni postawili na agresywną promocję, do kin wchodzi film na podstawie tej powieści. Powiem szczerze, że dopóki nie zobaczyłam trailera tej produkcji, sama byłam ciekawa, o co tyle szumu. Zapowiedź jednak kazała mi myśleć, że film jest przegadany, przekombinowany ze śladowymi ilościami akcji. Ochota mi przeszła. Ostatnio pojawiła się okazja wymiany tej książki na pewnym portalu dla maniaków książkowych za inną, która absolutnie mi się nie podobała. Więc skorzystałam.

Główną bohaterką jest Rachel. Alkoholiczka, którą zostawił mąż. On układa sobie życie z nową kobietą, a ona powoli traci własne w alkoholu. Straciła pracę i dręczy byłego męża telefonami, gdy wypije. Aby ukryć przed współlokatorką utratę zatrudnienia, co dzień jeździ do Londynu rano i wraca po południu. Podczas podróży obserwuje okolicę, w której mieszkała. Widzi młodą parę i wymyśla historię dotyczącą ich życia. Od imion po zawody i relacje między nimi. W pewnym momencie coś zaczyna niepokoić kobietę w idealnym obrazku, który sobie wymyśliła. Chwilę później czytamy, że Jess to tak naprawdę Megan i zaginęła w wieczór, gdy Rachel miała dziurę w pamięci.

Narracja jest prowadzona z punktu widzenia trzech osób. Pierwszą jest Rachel, druga zaginiona Megan a trzecią Ann. nowa żona Toma – byłego głównej bohaterki. Uważam, że jest to ciekawy zabieg, prowadzony w sposób niezwykle umiejętny. Dzięki temu zabiegowi autorka buduje napięcie, dawkuje informacje, które powoli układają się jak puzzle. I powiem szczerze, że podobał mi się styl pisarki. Wprawdzie serce nie zabiło mi mocniej, a sama powieść nie wzbudziła większych emocji, jednakże uważam, że jeśli autorka się rozkręci i pokaże, na co ją stać to wyjdzie coś naprawdę super.

Bohaterów absolutnie nie polubiłam. Nie da się ich lubić. Zarówno Megan, jak i Rachel mają problemy psychiczne. Jedna przeżyła w młodości tragedię i ma problem z wiernością w związku. Druga nie umie pogodzić się z bezpłodnością i odejściem męża. Wpada w krąg uzależnienia i traci kontakt z rzeczywistością. Sama już nie wie, czy może wierzyć swojej pamięci. Dla innych jest chora i niewiarygodna.

Obie kobiety mają demony z przeszłości i problemy, z którymi nie potrafią sobie same poradzić. Nie jestem w stanie ocenić na ile portrety psychologiczne są trafne. Nie mam doświadczeń związanych z takimi sprawami, ale autorka nie potrafiła sprawić, że było mi żal tych kobiet. Odczucia do nich zostawię jednak dla siebie. Postać Anny także mnie nie przekonała. Jak inne bohaterki była dość płytko zarysowana. Każda z nich była jednowymiarowa, definiowana przez rolę, miała jeden motor do działania. Dla Rachel to była to porzucona miłość, dla Megan – adrenalina związana ze zdradami a Ann jedynym celem istnienia było dziecko. Nic mi w tych postaciach nie zaskoczyło, nie urzekło. Wkurzały mnie.

Irytował mnie też Scott. Jakaś dziwna mi była ta postać. Nie mogłam go ugryźć. Jakby autorka nie była przekonana, jaki ma być ten mężczyzna. Jedyną dobrze zarysowaną osobą był Tom. On naprawdę był pełen niespodzianek. Choć i w nim nie dostrzegłam głębi.

Podsumowując moją opinię, napiszę, że spodziewałam się czegoś złego. A jest średnie. Nie jest to powieść, która mnie porwała, do której będę chciała wracać. Na pewno będę chciała poznać dalszą twórczość autorki. Wyczuwam prawdziwy potencjał. I widzę, że Paula Hawkins może napisać coś naprawdę dobrego. Chyba że usiądzie na laurach. 5/10

Grafika pochodzi ze strony wydawnictwa.

Książkę zaliczam do:
1. Karciane Wyzwanie Książkowe - 8Karo - została zekranizowana.

4 komentarze:

  1. Chyba sobie daruję tym razem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. zdecydowanie sie nie zgadzam (w koncu;)) mnie sie bardzo podobała=) zagadka, tajemnica, odkrecenie kota ogonem=) swietny styl, bardzo dobra kreacja postaci=)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Tobie się podobało :)

      Usuń

Komentuj, krytykuj, chwal i piętnuj.A przede wszystkim się podpisz i nie wstawiaj linków. Na bank zajrzę, jeśli będę wiedziała do kogo.

Komentarze anonimowe, niekulturalne i zawierające spam będą usuwane.