Panel w budowie. Wróci za jakiś rok.

wtorek, 13 grudnia 2016

Dziś troszkę młodzieżówki.

Ten wpis będzie dotyczył całej serii. Uwaga! Może zawierać śladowe ilości spojlerów!

Chciałam przeczytać coś innego. Coś, czego jeszcze nie czytałam. Lubię poszerzać swoje czytelnicze horyzonty, zaskakiwać się tym, co skrywają omijane przeze mnie gatunki. Czasem jednak utwierdzam się w przekonaniu, że dobrze robię, trzymając się swoich granic. Jak jest tym razem?

Główna bohaterką jest Mara. Introwertyczna dziewczyna. Leczy się psychiatrycznie po traumatycznych wydarzeniach. Jej dwie przyjaciółki i chłopak giną w tragicznym wypadku. Dziewczyna nic nie pamięta, widzi zmarłych, zaczynają się dziać niewiarygodne i przerażające rzeczy. Czy umysł dziewczyny pochłania choroba? Czy może ona ufać swoim zmysłom?

Nic dziwnego, że dziewczyna wyprowadza się ze swojego miasta z rodziną i zaczyna nowe życie. Nowa szkoła, nowi przyjaciele... Od pierwszych dni bohaterkę podrywa największe ciacho w szkole. Dziewczęta na jego widok dosłownie szaleją. Głównie jego zdobycze. Ma opinię zimnego drania. Wykorzystać i rzucić. Więc oczywiście, że musiał zwrócić uwagę na szarą mysz. Nową, nieśmiałą dziewczynę. A ona za każdym razem warczy na niego, o tym, jak bardzo ma go gdzieś, jak bardzo go nienawidzi i jak bardzo ma spadać. Nie zrozumiałam antypatii bohaterki. Jakby autorka nie wiedziała jak wsadzić w książkę motyw „od nienawiści do miłości”. Na szczęście szybko ich relacja robi się znośna. Uwielbiałam ich dialogi, przekomarzania, lekkie dogryzanie. Niestety ich miłość była napędem całej akcji. Uwielbiam thrillery, te paranormalne też, ale nie wtedy gdy wielka, głęboka, niebezpieczna miłość jest na pierwszym planie.

Spodobały mi się okładki trylogii. Mroczne, tajemnicze, jednocześnie delikatne.

Autorka ma dobry styl pisania. Umiejętnie prowadzi akcję, buduje napięcie, wplata humorystyczne przerywniki. Jej książki czytałam gładko i bez przeszkód. Wprawdzie z ostatnią częścią szło mi gorzej, ale o tym później.

Moją ulubioną postacią był Jamie. Niski, nie za ładny, niezbyt popularny. Za to był inteligentny, wierny. Wpierał swoją przyjaciółkę zawsze i wszędzie. Nawet jeśli się z nią nie zgadzał. Nie oceniał. Był szczery do bólu. Jego postać uratowała trzecią część serii, w której autorka totalnie odleciała.

Nie przepadałam za głównymi bohaterami. Ich relacja przypominała oswajanie dzikich zwierzątek. Głownie ze strony chłopaka. Szalał za dziewczyną, na rzęsach stawał, aby ją zdobyć. Gdy się to mu udało, to nagle uznał, że musi zachować dystans. Wystarczało jedno słówko, a chował się do swojej klateczki. Nawzajem się przyciągali i odpychali. Dodajmy do tego szczyptę niebezpieczeństwa i odrobinę złych wróżb i mamy bardzo niestrawną relację.

Gdybym miała namalować obraz, przedstawiający tę książkę... Większość postaci byłaby szara, nijaka. Bo takie właśnie były. Jednowymiarowe, niewyraźne, nieprzyciągające uwagi. Jamie, byłby kolorowy a Mara i Noah – różowi, jaskrawi, przerysowani. Tak właśnie widzę tę trylogię.

Skupmy się może na akcji. Może tutaj jest lepiej? Jest. Przynajmniej w pierwszym tomie. Nie jest to trzymający w napięciu thriller ani horror. Takie dość przyjemnie czytadełko, dla młodszej czytelniczki. Autorka umiejętnie dawkuje nam fantastyczne wydarzenia. Można się zastanawiać, czy to, co się dzieje jest realne, czy nie. Bardzo lubię takie „zamieszanie”. Ale, ale... Drugi tom był... dziwny, przesadzony. Trzeci to już w ogóle jakiś kosmos.

Jestem pewna, że wielu osobom się ta trylogia spodoba. Ja chyba jestem za stara.
1. Tajemnica 6/10
2. Przemiana 4/10
3. Zemsta 2/10

Książki biorą udział w:
1. Czytam fantastykę IV.

4 komentarze:

  1. O tak, okładki są piękne i mają w sobie to coś i dlatego chętnie bym po te książki sięgnęła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. Może Tobie się spodobają :)

      Usuń
  2. Och ty moja staruszko. <3
    Pierwsze dwa tomy uwielbiam, do trzeciego się przymierzam, ale naczytałam się, że jest gorszy i boję się rozczarowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest gorszy. Może jednak aż tak się nie rozczarujesz?

      Usuń

Komentuj, krytykuj, chwal i piętnuj.A przede wszystkim się podpisz i nie wstawiaj linków. Na bank zajrzę, jeśli będę wiedziała do kogo.

Komentarze anonimowe, niekulturalne i zawierające spam będą usuwane.