Panel w budowie. Wróci za jakiś rok.

wtorek, 21 lutego 2017

Powrót do sagi z dzieciństwa.

Są takie książki, do których mam wielki sentyment. Czytałam je w dzieciństwie, wiele lat temu. Nie pamiętam zbyt wiele z ich treści, ale mam w głowie jeszcze emocje z nimi związane. „Saga o Ludziach Lodu”. Z niecierpliwością czekałam na kolejne tomy w bibliotece, a te, co zdobyłam, pochłaniałam. Ostatnio znalazłam świetną okazję na zakup paru tomów i postanowiłam sobie odświeżyć serię.

Zaraza nie rozróżnia podziałów społecznych. Uderza na zmianę i w tych, co stoją nisko, i w tych, co stoją na górze.
Poznajemy Silje. Dziewczyna ma dopiero 16 lat, ale zdołała już dużo przecierpieć. Straciła wszystkich bliskich w zarazie a właściciel majątku w którym mieszkała, kazał jej się wynieść. Nikogo nie interesowało, co się z dziewczyną stanie. I tak żebrała o zgniły chleb, ogrzewała się przy ogniu palącym zwłoki i walczyła z gwałcicielami.

Całe jej życie zmienia się, gdy znajduje małą dziewczynkę uczepioną zmarłej matki, postanawia jej pomóc, a w lesie nie może przejść obojętnie koło porzuconego noworodka, a przerażający człowiek ma dość nietypową prośbę...

Umówmy się — to nie jest ambitna literatura. Nie ma wielkich bitew, napięcia ściskającego za gardło, szalonej akcji, czy wzniosłych słów. Niezmiernie lekko i łatwo się czyta tę książkę. Autorka wie jak zainteresować historią czytelnika. Sam format także zachęca. Ta cieniutka książeczka skutecznie umila wieczór. Jeden. Bo na tyle starczy. Nie jest to też powieść dla nastolatków. Ja jak zaczynałam przygodę z Ludźmi Lodu, byłam na to stanowczo za młoda.

W tej części poznajemy legendę o Ludziach Lodu. Wiele pokoleń temu Tegel Zły zawarł pakt z diabłem. Ludzie się ich boją, mówią o złych mocach i przekleństwie.
Ja postrzegam Szatana jako bardzo użyteczny wynalazek ludzi. Dobrze jest mieć kogo obarczyć winą za swoje zatajone złe uczynki. Nikt nie wie, ile z wiary w diabła jest wymysłem księży, by mogli umocnić swą władzę nad ludźmi.
W powieści widać duży nacisk na dojrzewanie głównej bohaterki. Pojawia się fascynacja seksem i mężczyznami. Nie może się ona z tym pogodzić. Jest bardzo religijna i wszystko, co jest związane z tym aspektem życia, jest grzeszne. Także jej sny. Dziewczyna jest też pełna sprzeczności. Nieśmiała, zacofana, cicha i bogobojna. Z drugiej strony jest zdecydowana i broni siebie, swoich wartości i ludzi, na których jej zależy. Silna i delikatna jednocześnie. Czasem mnie drażniło to „podkulanie ramion”, za każdym razem, gdy pewna osoba podniesie na nią głos. Zachowuje się, jakby przepraszała za swoje istnienie. Ale cóż. Wiedziałam, że tak będzie.
Jesteś naprawdę dziwną dziewczyną. Mieszanką przesadnej cnotliwości oraz bardzo silnej zmysłowości i niezwykłej odwagi. Nie wiem, która z tych dwóch to prawdziwa ty.
Inne postacie także są ładnie napisane. Oczywiście nie tutaj miejsca na psychologiczne analizy i rozwój bohaterów, ale każdy jest, ludzki, realny, niemal namacalny. Autorka opisuje ludzi, którzy żyją w barwnych, ale nieciekawych czasach. Radzą sobie, jak umieją i bez słowa skargi znoszą swój los. W tym nieprzyjaznym świecie są jeszcze osoby, które chcą pomóc człowiekowi w potrzebie.

W tej serii mieszają się zabobony z historią, fantastyką, erotyką i religią. Autorka stworzyła historię, w której umieściła bardzo wiele elementów. Niejednemu autorowi taka mieszanka sprawiłaby problem, ale nie Sandemo. Tak zgrabnie to wszystko połączyła, że nic nie zgrzyta. Jest to świetnie napisana historia, taka, jakiej oczekiwałam. 7/10

1. Czytam Fantastykę V

2 komentarze:

  1. O tej serii słyszałam wiele dobrego, jednak jeszcze nie udało mi się zabrać za żadną część. Koniecznie muszę to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. Szczególnie, że to nie są szczególnie grube tomy, więc w razie czego nie stracisz dużo czasu :)

      Usuń

Komentuj, krytykuj, chwal i piętnuj.A przede wszystkim się podpisz i nie wstawiaj linków. Na bank zajrzę, jeśli będę wiedziała do kogo.

Komentarze anonimowe, niekulturalne i zawierające spam będą usuwane.